AI w firmie może uchronić Cię przed drogim błędem. Zanim zapłacisz za kampanię, nową usługę albo wdrożenie, sprawdź z jego pomocą, czy klient widzi wartość, komunikat jest jasny, a sam pomysł nie opiera się wyłącznie na Twoim entuzjazmie. Dowiedz się, jak wykorzystać AI w firmie jako sparingpartnera.
AI w firmie ma sprawdzić Twój pomysł, a nie Cię pocieszyć
Najgorszy sposób pracy z AI? Wygląda tak: „Oto mój pomysł na biznes. Powiedz, czy jest dobry”. W odpowiedzi dostajesz gładki tekst i chwilową ulgę. Czujesz się, jakby ktoś Cię poklepał po pleckach? To właśnie uległeś tzw. sykofancji. Zjawisku, które dr Iwo Zmyślony opisuje w odcinkach wideo na Business Programme AI. To moment, w którym AI mówi Ci to, co chcesz usłyszeć, zamiast uczciwie wskazać błędy albo luki w Twoim myśleniu.
W Business Programme AI dr Iwo Zmyślony pokazuje, jak ustawić AI w roli sparingpartnera, który wyrywa Cię z pułapki własnych założeń. Zamiast prosić model o ocenę pomysłu, zlecasz mu pre-mortem, red teaming albo symulację rozmowy między klientem, handlowcem i sceptycznym doradcą.
Wtedy Twój mózg nie dostaje szybkiej nagrody w postaci potwierdzenia. Jednak otrzymuje coś znacznie cenniejszego – pytania o ryzyka, luki, koszty decyzji i założenia, których sam możesz nie zauważyć.
Żeby z AI nie zrobić „poklepywacza”, musisz być wymagający w stosunku do narzędzi typu ChatGPT, Gemini czy Claude. Znacznie lepiej działa ustawienie AI jako sparingpartnera z konkretnym zadaniem, kontekstem i ograniczeniami. Dokumentacja zarówno Anthropic, jak i OpenAI wprost zaznaczają, że modele funkcjonują korzystniej, gdy dostaną od Ciebie konkretny cel, format odpowiedzi, kryteria i wyraźne granice (tzn. czego mają nie robić).
Co sprawdzać, zanim wydasz pieniądze
AI możesz podpytywać w kontekście oceny Twojego pomysłu, znalezienia jakiejś luki w Twoim myśleniu, strategii lub wyszukiwania ewentualnej niespójności w komunikacji. I jeśli wiesz, jak to zrobić, to osiągniesz porządne efekty. Pokazuje to chociażby badanie „AI-Augmented Brainwriting: Investigating the use of LLMs in group ideation”, gdzie 50% studentów stwierdziło, że ChatGPT dał im unikalną lub rozszerzoną perspektywę na problem. A 44% badanych uznało, że model znacząco pomógł im w samym procesie wymyślania nowych rozwiązań.
Zanim jednak przystąpisz do brainstormingu z AI, ustal cel i problem. Załóżmy, że chcesz z pomocą AI poprawić doświadczenie zakupowe dla Twoich klientów. Spróbuj ustalić, co może blokować Twojego klienta, chociażby czemu porzuca koszyk zakupowy.
Najpierw zweryfikuj zadania, bóle i oczekiwane przez klienta efekty, potem samą ofertę, a dopiero później to, czy i ile jest gotów zapłacić za Twoje rozwiązanie. To dobra kolejność myślenia o doświadczeniu zakupowym, także wtedy, gdy w Twojej firmie wspierasz się AI.
Jak pytać AI, żeby wyciągać fakty, a nie uprzejme opinie?
Nie pytaj AI: „czy ludzie to kupią?”. Każ sztucznej inteligencji rozebrać pomysł na fakty, założenia, ryzyka i brakujące dowody. Niech zadaje pytania o przeszłe zachowania klienta: kiedy ostatnio miał ten problem, jak próbował go rozwiązać, ile go to kosztowało, za co już zapłacił.
To samo zalecają dobre praktyki customer discovery: zamiast opinii szukaj konkretu i miary. Gdy ktoś mówi „potrzebuję szybszego rozwiązania”, dopytaj „jak bardzo szybszego i co przez to rozumiesz?” i „dzięki czemu rozpoznasz, że to rozwiązanie jest skuteczne?”. Wtedy przestajesz walidować pomysł w próżni i zaczynasz swoim klientom faktycznie dostarczać to, czego potrzebują. Przełóż ten sposób myślenia na tworzenie promptów do ChataGPT, Gemini czy Claude’a.
Pamiętaj, żeby w promptach dopuszczać sztucznej inteligencji możliwość „niewiedzenia czegoś”. Jeśli w dostarczonych przez Ciebie informacjach czy plikach brakuje danych, to napisz w prompcie: „Jeśli nie znasz odpowiedzi, napisz to wprost: nie wiem”. Tym sposobem minimalizujesz ryzyko halucynacji, co poruszam w materiałach wideo na Business Programme AI.
Gdzie kończy się rola AI w Twojej firmie
AI świetnie działa przy chłodzeniu entuzjazmu, testowaniu komunikatu, symulowaniu obiekcji i wykrywaniu luk w rozumowaniu. Dobrze nadaje się też do szybkiego przeglądu briefu, oferty albo planu wejścia na rynek i wskazania, czego w nich brakuje. Potem jednak przychodzi moment, którego model za Ciebie nie załatwi: rozmowa z prawdziwym klientem.
Pamiętaj, że to nie sztuczna inteligencja powinna podejmować decyzje w Twojej firmie, tylko Ty sam. AI ma Cię tylko wspomóc. To do Ciebie należy odpowiedzialność za Twoją działalność.
Chcesz lepiej wykorzystywać AI w firmie, bez błądzenia po przypadkowych poradach i trendach z TikToka? Zapisz się do Newslettera AI od Business Programme AI. Raz w miesiącu dostaniesz konkretną, dobrze wyselekcjonowaną porcję wiedzy o generatywnej sztucznej inteligencji, którą łatwo przełożysz na własny biznes, marketing i codzienną pracę.
Najczęstsze pytania o AI jako sparing-partnera w firmie
Czy AI może realnie ocenić, czy mój pomysł biznesowy ma sens?
Sztuczna inteligencja może pomóc Ci go sprawdzić, ale nie wyda ostatecznego wyroku. Dobrze działa jako partner do rozbijania pomysłu na części: problem klienta, przewagi, ryzyka, luki w komunikacie, słabe punkty oferty. Dzięki temu szybciej zobaczysz, gdzie masz założenia zamiast faktów. Ostateczny test i tak robi rynek, a decyzje musisz podejmować samemu.
O co pytać AI, żeby nie usłyszeć tylko potwierdzenia własnej tezy?
Zamiast pytać, czy pomysł jest dobry, każ AI szukać powodów, przez które może się nie obronić. Poproś o listę obiekcji potencjalnego klienta, ukryte ryzyka, błędne założenia, alternatywy dla Twojego rozwiązania i scenariusze porażki. Dobre pytanie brzmi: „Co musiałoby być prawdą, żeby ten pomysł miał sens?”. Jeszcze lepsze: „Co może sprawić, że ten pomysł upadnie?”.
Czy rozmowa z AI wystarczy, żeby podjąć decyzję o wdrożeniu pomysłu?
Nie. Dobrze spromptowane AI pomoże Ci zachować zimną krew i szybciej wychwycić błędy przed wydaniem pieniędzy. Potem potrzebujesz kontaktu z prawdziwym klientem, reakcji na ofertę, testu ceny albo prostego sprawdzenia zainteresowania. AI ma skrócić drogę do lepszej decyzji, ale nie zastępuje realnej walidacji.